Nasze miejsce zamieszkania jest kwestią niezwykle istotną, nie tylko z perspektywy naszego życia, ale także obowiązujących przepisów. Jak wyglądają prawne aspekty tego zagadnienia w przypadku małoletnich dzieci?
Czym jest miejsce zamieszkania?
Kwestie dotyczące miejsca zamieszkania są w sposób bardzo precyzyjny regulowane przez przepisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 25 Kodeksu cywilnego, miejscem zamieszkania osoby jest miejscowość, w której ta osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu. Co to znaczy w praktyce?
Po pierwsze, że za miejsce zamieszkania uważa się nie konkretny lokal czy dom, ale całą miejscowość. W praktyce istotne jest oczywiście pod jakim dokładnie adresem mieszkamy, ale Kodeks przyjmuje szerokie znaczenie tego terminu.
Po drugie - chodzi o miejscowość, w której faktycznie przebywamy. Jest to tzw. corpus, czyli materialny, fizyczny aspekt naszego zamieszkiwania. Co do zasady nie można twierdzić, że mieszka się tam, gdzie nie bywamy.
Po trzecie wreszcie - liczy się nasz zamiar stałego pobytu, czyli tzw. animus. Chwilowy, z założenia krótkotrwały pobyt gdzieś (np. na wakacjach czy wyjeździe służbowym) nie oznacza, że miejscowość w której tymczasowo się znajdujemy stanowić będzie nasze miejsce zamieszkania.
Zgodnie z art. 28 Kodeksu cywilnego można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania - jest to istotne zarówno z perspektywy osób dorosłych, jak i dzieci.
A co z dziećmi?
Ustawodawca zakłada, że małoletnie dzieci (pozostające pod władzą rodzicielską) raczej nie będą samodzielnie decydowały o tym, gdzie mieszkają i wyrażały woli stałego pobytu. W efekcie, zgodnie z art. 26 § 1 Kodeksu cywilnego, dzieci takie są niejako “przywiązane” do rodziców. Przepis ten zakłada, że miejscem zamieszkania dziecka jest miejsce zamieszkania rodziców, ew. tego z rodziców, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska (gdy drugi rodzic został tej władzy pozbawiony lub nie żyje).
W przypadku rozstania rodziców
Oczywiście możliwy jest (i coraz częściej zdarza się) scenariusz, w którym władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, nie zamieszkują oni jednak razem. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 26 § 2 Kodeksu cywilnego, miejscem zamieszkania dziecka jest miejsce zamieszkania tego z rodziców, u którego dziecko stale przebywa (rodzica wiodącego). Jeśli takiego rodzica nie ma (np. w sytuacji pieczy naprzemiennej i podziału czasu z dzieckiem 50:50), konieczna jest interwencja Sądu (który wskaże przy którym z rodziców dziecko ma miejsce zamieszkania).
Co kluczowe, takie rozstrzygnięcie nie niweczy postanowień dot. pieczy naprzemiennej i nie wpływa na uzgodnione czy ustalone przez Sąd kontakty czy władzę rodzicielską. Chodzi raczej o rozstrzygnięcie wątpliwości o charakterze technicznym i administracyjnym.